Kolektywna wola

To moje przemyślenia po otrzymaniu 47 wiadomości od 34 zbulwersowanych kolegów i koleżanek w ciągu … 2 dni kiedy po prostu postanowiłem wyłączyć telefon. Obawiamy się chwili kiedy algorytmy i technologia takie jak Facebooka, Instagrama czy Google pokonają ludzką inteligencję, odbiorą pracę i staną się mądrzejsze niż ludzie, lecz wcześniej rzeczy te mogą pokonać, ale ludzkie słabości.

Uzależnienie, polaryzacja i brak frywolnego myślenia prowadzą do władzy nad ludzką naturą i przegranej. Skoro każdy wie, że dosłownie wszystkie portale społecznościowe tworzą zindywidualiowane treści, reklamy i sugestie dopasowane przez algorytm do naszych chwilowych potrzeb – wyobraźmy sobie co byłoby w chwili gdy chociażby założyciele i administratorzy Wikipedii dopasowywaliby definicje i informacje w analogiczny sposób aby na tym zarabiać. Śledzili nasze poczynania w sieci, analizowali i kalkulowali dane tak by osiągnąć lepsze zyski. Czy ktoś potrafi sobie coś takiego wyobrazić? To dzieje się właśnie z każdym feedem na Facebooku, Instagramie czy snapchacie. Gdy wpiszemy w Google frazę „zmiany klimatu” pojawią się różne wyniki wyszukiwania zależne od nasze lokalizacji. W pewnych miejscach wyszukiwarka zasugeruje, że są kłamstwem, a w innych, że faktem i powodują zagładę przyrody. Dwóch przyjaciół myśli, że wpisując chociażby takie hasło ich wyniki wyszukiwania będą podobne, a jest zupełnie odwrotnie, ponieważ te oparte są na właśnie zindywidualizowanych obliczeniach komputera.

To 2, 7 miliarda uczestników Truman Show. Każdy ma własny świat ze swoimi faktami.Słynny koszykarz Kyrie Irving powiedział kiedyś w wywiadzie, że jest pewien tego, że nasza planeta jest płaska. Po kilku dniach gdy przeprosił i przyznał się do błędu tłumaczył się tym, że wpadł w sidła rekomendacji i polecanych materiałów w mediach społecznościowych. Kilka osób z obecnych wówczas na sali zarzuciło mu, że został opętany przez tzw. ‘okrągłoziemców”. Dosadny przykład. Według badania MAT fakenews rozprzestrzenia się na Facebooku 6 razy szybciej niż fakt. Jak może za kilka lat wyglądać nasza codzienność skoro już dziś dzieje się coś takiego, a 1/3 populacji kwestionuje działanie szczepionek ratujących nam życie, podpala maszty telekomunikacyjne i wypatruje białych smug na niebie? Stworzyliśmy system, który faworyzuje fałszywe informacje. Nie dlatego, że ich chcemy, a dlatego, że przynoszą określone zyski. Prawda jest nudna…52 milony razy udostępniono fałszywe treści związane z koronawirusem.

Pandemia pokazała co trawi informacyjny ekosystem. Nigdy wcześniej nie istniało skuteczniejsze narzędzie do sterowania populacją. Technologia persfazji to strategia stosowana w celu świadomego wpływania na czyjeś zachowanie, na zmuszenie kogoś do scrollowania lub odebrania połączenia. Po przeciągnięciu palcem w dół strona sama się odświeża – za każdym razem. W psychologii to tak zwane wzmocnienie pozytywne. Nie wiadomo co się trafi, jak w jednorękim bandycie. Nie wystarczy, że ciągle używasz produktu, chodzi o zaszczepienie świadomego nawyku – spoglądasz na swój telefon i wiesz, że może mieć dla Ciebie coś nowego. Strzał dopaminy bo lokalna piękność z wydziału lub pracy polajkowała Ci zdjęcie i powtórzmy to znowu za kilka minut, przecież to super uczucie! Ostatni przykład. Gdybym na przykład chciał wpłynąć na wybory – mógłbym wejść na 100 osobową grupę, której członkowie wierzą, że Ziemia jest płaska i zażyczyć sobie za 16 zł i 41 gr grupę 1000 osób, które myślą podobnie. Serwis podałby mi ich na tacy, a ja mógłbym ich zarazić kolejnymi i nowymi teoriami spiskowymi. Algorytmy i politycy stają się ekspertami od przyciągania uwagi, a średnio wykształcona grupa naszego społeczeństwa nie ma zdoloności do głębszej weryfikacji serwowanych informacji i wyświetlanych powiadomień na swoich ekranach.

Jesteśmy już narodem ludzi, którzy ze sobą nie rozmawiają, którzy odwracają się od przyjaciół, bo głosowali na kogoś innego, którzy oglądają kanały na YouTube utwierdzające ich w swoich poglądach. Trybalizm i wewnętrzny przymus bycia ciągle online nas niszczy. Tak nie zachowują się rozsądni ludzie. Jeśli każdy ma własną wersję wydarzeń nie potrzeba kompromisu, dyskusji ani interakcji. Brakuje nam wspólnego punktu postrzegania rzeczywistości, w której przecież wszyscy żyjemy bez względu na to jakie środowisko polityczne reprezentujemy, jaki mamy kolor skóry czy z kim sypiamy.

red. Adam Bysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *