Lavenda cafe & lunch. Hit przy Wodnej w Poznaniu.

Wróciłem tutaj po ponad pół roku nieobecności. Ten niedzielny poranek potwierdził tylko pozytywne opinie na temat tej klimatycznej i smacznej restauracji. Potwierdził również, że z całą pewnością Lavenda cafe & lunch to prawdziwa stolica śniadań.

Karta tutaj została lekko zmodyfikowana – moim zdaniem na plus. Oczywiście nadal na pierwszej stronie królują śniadania, które z całą pewnością zaspokoją oczekiwania smakowe każdego! Jest to jedne z nielicznych miejsc, w których oferta śniadaniowa jest równie bogata jak ta, w której znajdziemy propozycje typowo obiadowe.

lavenda poznań

Ja swoje niedzielne śniadanie rozpocząłem od espresso, które ku mojemu zaskoczeniu okazało się jednym z najsmaczniejszych jakie piłem w stolicy wielkopolski, a pijam ich sporo, ponieważ dzień nie rozpoczęty od espresso to dla mnie dzień stracony. Tym razem mój wybór padł na “Jajecznicę królewską z 4 jaj z wędzonym boczkiem i frankfurterkami”. Jak zawsze przemiła obsługa i tym razem nie zawiodła. Espresso wylądowało na stole po niespełna 8 minutach, pełen dodatków, warzyw, i jaj talerz po 15 minutach od zamównienia, podczas gdy w restauracji był spory ruch.

Faktem jest, że na płycie Starego Rynku w Poznaniu jest wiele miejsc, w których możemy smacznie rozpocząć dzień przy okazji spoglądając na urokliwe kamienice oraz koziołki, jednak Lavenda cafe & lunch wyróżnia się na ich tle tym, że jemy tutaj dosłownie na ulicy (ul. Wodna – przyp. red.), która jest niezwykle klimatyczne i mieści się niecałe 100 metrów od wejścia na sam rynek. Promienie wschodzącego słońca oświetlające starówkę miasta, które właśnie budzi się do życia w połączeniu ze smaczną kawą, lampką prosseco i śniadaniem tworzą tutaj wyjątkową atmosferę.

red. Adam Bysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *