MAMASITAS. Meksyk w pudełku przywieziony UBEREM.

Mamasitas to typowo meksykańska restauracja mieszcząca się przy ul. Taczaka 24 w Poznaniu. Przyznam szczerze, że miałem bardzo dużą ochotę wybrać się tam osobiście, jednak postanowiłem, że warto będzie sprawdzić to miejsce, ale w dostawie, bo w końcu pizzę ciepłą i smaczną każdy potrafi dowieźć, ale meksykańską potrawę już niekoniecznie. Ku mojemu zaskoczeniu Meksyk zamknięty szczelnie w pudełku przywieziony Uberem okazał się całkiem smaczny.

W UBER EATS jest stosunkowo sporo miejsc, które określają się mianem meksykańskiej restauracji, jednak większość z nich niestety smakiem daleko odbiega od kraju El Chapo. Mamasitas okazała się sporym zaskoczeniem. Na Facebooku tej restauracji zobaczymy 3,9 gwiazdki z opinii gości zamieszczanych na stronie tego miejsca, jednak w aplikacji Uber Eats jest ich znacznie więcej. Kto jak kto, ale ja musiałem sprawdzić skąd taka rozbieżność.

Mój wybór padł na dwie pozycje z karty. Jako przystawkę postanowiłem wybrać Jalapeño Bites. Popularne i stosunkowo ostre papryczki jalapeño faszerowane mięsem tex-mex, do wyboru mamy jednak jeszcze mięso z kurczaka i autorską propozycję restauracji (przynajmniej tak było w Uberze). Papryczki są sporej wielkości, a w ich środku znajdziemy smakujący prawdziwie meksykańsko farsz tex-mex. Całość obtoczona jest w panierce, a podawana jest z białym sosem, którego smak ciężko było mi zdefiniować, jednak konsystencją i wyglądem, ale nie zapachem – przypominał śmietanę. Muszę przyznać, że ten dobrze i ciekawie komponował się z Jalapeño Bites. Proste i ciekawe połącznie.

Jako danie główne zamówiłem Tacos Suaves – miękkie tacos. Dość często smakuję w kuchni meksykańskiej, ponieważ ta charakteryzuje się ostrymi i bardzo wyraźnymi smakami i aromatami, ale pierwszy raz spotkałem się z taką nazwą jak miękkie tacos. Był to z pewnością najmocniejszy argument za tym by kliknąć we właśnie to danie. Moja ciekawość została zaspokojona po około 35 minutach od złożenia zamówienia, kiedy to pod moimi drzwiami pojawił się kierowca Ubera. Wszystko o czasie, dania ładnie i schludnie zapakowane, a w zamówieniu niczego nie brakowało. Podręcznikowa dostawa bez zbędnych rozczarowań.

Byłem bardzo szczęśliwy, że te dwa dania za łącznie 52 złote przyjechały faktycznie ciepłe, a nawet gorące! Tacos Suaves było smaczne i faktycznie miękkie, podane na dwóch spodach w swojej konsystencji przypominających coś a’la pieczywo do greckiej pity, wymieszone z oryginalną salsą – smakowało bardzo dobrze. Chciałbym naprawdę o tym daniu głównym napisać więcej i taki też miałem zamiar, jednak ten właśnie element w postaci formy podania tego dania, wykluczył niestety tę możliwość. Chodzi o to, że po otwarciu pudełka oprócz dobrego smaku i ciekawych apetycznych aromatów oczekiwałem jeszcze jakiejś fantazji podania, ale do tego nie mogę się przyczepić, ponieważ być może to moje zboczenie zawodowe. W końcu w magazynie i audycji Gdzie dobrze zjeść oceniamy poczucie smaku i kunszt kucharzy, których to kucharzom z Mamasitas z pewnością nie zabrakło.

red. Adam Bysiek | fot.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *