Zawłaszczenie wagin Polek pod patronatem Najświętszej Panienki.

Wczoraj doszliśmy do kolejnego momentu zwrotnego w historii naszego kraju. Niepochamowana rządza władzy małych panów z ul. Nowogrodzkiej doprowadziła do deformy prawa, wszelkich istniejących instytucji w kraju, a wczoraj sprawiła, że ci postanowili zaglądnąć i sięgnąć swoją brudna od korupcji i innego syfu ręką do brzuchów i wagin Polek. To właśnie Zawłaszczenie wagin Polek pod patronatem Najświętszej Panienki.

Kompromis aborcyjny, który w mniemaniu ludzi oświaty, kultury i po prostu wolno myślących Polek i Polaków nigdy kompromisem nie był, wczoraj został przejechany walcem utopijnej i chorej wizji państwa i społeczeństwa Jarosława Kaczyńskiego oraz jego giermków spod szyldu Prawa i Sprawiedliwości. Postanowili już nie tylko zająć się portfelami, podatkami i życiem Polaków, tym razem chcą wpływać już nie tylko na decyzje podejmowane przez swoich dygnitarzy w państwowych spółkach i na sali sejmowej, a na życiowe decyzje kobiet, których prawa systematycznie od 8 lat zawłaszczają na rzecz atencji pana rydzyka i jego umiłowanych w wierze. Czwartek to dzień jaki zapamiętamy na długo, o ile nie na zawsze.

Usiłujecie zmusić za pomocą paragrafów kobiety do przeżywania życiowych dramatów, chcecie dosłownie siłą zmusić Je do rodzenia dzieci tragicznie chorych i niepełnosprawnych, a co za tym idzie skazując je na niewyobrażalne cierpienie przez bardzo krótki okres ich życia, co oczywiście was w ogóle nie obchodzi, bo liczy się wynik wyborczy wśród tak zwanych i samozwańczych „prawdziwych polaków” – przez małe p. To nie wszystko. Wy idziecie o krok dalej, bo takie działanie prowadzi do tego, że szczęśliwe dotąd rodziny zmuszacie nie tylko do wydawania śmiesznej daniny w postaci 500 złotych na wielotysięczne koszty leczenia, ale zabieracie szczęście i radość życia rodzinom, które skazujecie na trwałe i nieodwracalne urazy psychiczne do końca życia. Tego nigdy nikt wam nie wybaczy i nie zapomni. Partia, która tak ochoczo posługuje się sloganem „pamiętamy”, dziś usłyszy od nas podobne hasło – my wam to też „zapamiętamy”.

Jarosław Kaczyński wczoraj udowodnił, że pokłada nadzieje na swój spokój nie w dyskusji, bo przecież jedyne media w jakim można posłuchać jego wypowiedzi to reżimowa telewizja oraz przykościelna rozgłośnia, w której oficjalnie i bez grama wstydu neguje się ¾ dorobku naukowego świata pod patronatem najświętszej Panienki. Wczoraj można było dostrzec jak ten człowiek wzbrania się i izoluje od społeczeństwa będąc zarazem wicepremierem kraju. Otoczony tysiącami funkcjonariuszy, zamknięty w domu z prywatną ochroną opłacona za pieniądze podatników myśli, że  w ten sposób dojdzie z kimkolwiek do konsensusu. Otóż niestety tak nie będzie. Wczoraj Polki i Polacy pokazali prawdziwą solidarność, a nie tą zawłaszczoną przez prawicowych nominantów na poczet swojej przepełnionej prawicową ideologia narracji.

Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem.

red. Adam Bysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *